Po artykule pt. ABC Samoobrony i rozszerzeniu na temat zapobiegania przyszedl czas na część 3 z tego cyklu odnosnie walki. Wiec zaczynajmy...
Cztery glowne zasady samoobrony jakimi kieruje się Krav Maga to:
1. Unikaj niebezpiecznych miejsc i sytuacji.
2. Gdy znajdziesz się w niebezpiecznym miejscu lub sytuacji jak najszybciej się oddal.
3. Użyj przedmiotów, które masz pod ręką do obrony, tzw. broń improwizowana.
4. Walcz! Użyj swojego ciała do obrony, w sposób maksymalny.
Wiesz już jak unikac klopotow i wiesz jak rozpoznawac zagrozenie.
Kolejny weekend.. klub..stoisz w rogu.. jakiś najebany gosc zaczepia Cie i wiesz ze tym razem nie da się uciec – musisz stawic czola oponentowi. Co robic?
Minimalizacja obrażeń własnych.
Maksymalna implementacja obrażeń agresora.
Kontrola sytuacji.
Czujesz charakterystyczne mrowienie na plecach, dziwny niepokoj w zoladku, zaczynasz się pocic i oddychac szybciej - mozg wlacza tzw tryb ''fight or flight response''. Wielu ludzi mysli ze to strach - ale nie Ty – wiesz, ze to zupelnie normalne. Zaczynasz oddychac glebiej i predzej by miesnie dostaly więcej tlenu, pocisz się bo cialo stara się odprowadzic cieplo i zminimalizowac przegrzanie przed maksymalnym wysilkiem który zaraz nastapi (walka bądź ucieczka), Twoja skora staje się blada by w przypadku ran nie stracic dużo krwi, uklad trawienny się wylacza co powoduje te dziwne uczucie w zoladku. Tak – wszyscy mysla ze to strach, ze to cos zlego. Nie wiedza, ze to naturalna reakcja i ze właśnie tak kazdy powinien się czuc.. i właśnie Twoje cialo przelacza się w tryb przetrwania, przygotowuje się do obrony niezaleznie od zagrozenia - wrzuca najwyzszy, awaryjny bieg.
Kolejnym czestym uczuciem towarzyszacym zagrozeniu jest zamrozenie. Ktos Ci nawrzucal a Ty nic nie odpowiedziales? Ktos Cie spoliczkowal a Ty nawet nie drgnales? - Zastygniecie czy zamrozenie w takiej sytuacji to nie oznaka strachu czy wyznacznik tego czy jestes cipa – to kolejna normalna reakcja ciala na zagrozenie (ilu z was widzialo owady zastygajace w miejscu czy slyszalo o jeleniach, sarnach zastygajacych na jezni widzac swiatla pojazdu) – sek w tym by poprzez trening zminimalizowac to uczucie i zmienic w cos bardziej konstruktywnego. Jesli nie cwiczysz zadnych sztuk walki przynajmniej wez parę glebokich wdechow (po to by ''zrelaksowac'' układ współczulny i pobudzic ponownie uklad przywspółczulny)

Wrocmy więc do sytuacji. Klub.. gosc.. ucieczka niemozliwa. Nie raz było to przerabiane na treningu. 'OODA loop' przebiega instynktownie w przeciagu sekundy (Rozpoznanie zagrozenia, Ocena sytuacji, wybor rozwiazania, dzialanie) i już wiesz co masz robic... starasz się zalagodzic sytuacje, podnosisz rece by w przypadku ataku moc skutecznie się bronic. Wiesz dobrze ze bojka Tobie jest niepotrzebna i tym bardziej temu nieswiadomemu delikwentowi. Niestety on napiera nadal. Widocznie alkohol dodal mu więcej odwagi niż rozumu... no coz.. … Ojciec prac!
Jeszcze raz. Nasze zlote zasady:
Minimalizacja obrażeń własnych.
Maksymalna implementacja obrażeń agresora.
Kontrola sytuacji.
UCZULAM! - Jesli masz szanse - odejdz. To, ze wiesz jak sie bic czy bronic nie oznacza ze musisz to udowadniac. Jesli mozesz bezpiecznie uniknac walki - zrob to (duzo zalezy z jakim typem agresora mamy do czynienia - szerzej o tym na treningu)
W przypadku kiedy nie ma ucieczki....
NUMER 1. OCEN OTOCZENIE
bardzo wazna i podstawowa rzecz (byla poruszana w arcie nr 1) i trwa zazwyczaj pare sekund. Swiadomosc tego, co jest korzystne a co nie, co mozna wykorzystac do obrony, polozenie przeciwnikow wzgledem Ciebie czy najlepsza droga ucieczki.
NUMER 2. First Strike Principle
Mysle, ze najwazniejsza zasada w calym temacie pt Samoobrona. Jesli jestes mala dziewczyna nie spodziewaj sie cudow od zadnego systemu walki, mega skutecznych technik itp. - najczesciej oponent bedzie wiekszy, silniejszy (rzadko kiedy ktos mniejszy atakuje wiekszego) Pamietajcie o TEATRZE - zagadac, dac do myslenia i BOOM!
Atakuj pierwszy, gdy:
- wykorzystales wszystkie inne dyplomatyczne srodki,
- nie masz szans na jakakolwiek bezpieczna (!) ucieczke,
- jestes przekonany, ze Ty lub ktokolwiek z Twojego otoczenia jest w niebezpieczenstwie
- jestes przekonany ze deeskalacja konfliktu idzie w zupelnie inna strone i potyczka jest nieunikniona ….
ATAKUJ.
Reakcja na akt przemocy musi byc zdecydowana i szybka. Atakuj tak jakby Twoje uderzenie mialo by być tym nokautujacym ale jednoczenie zakladaj ze nim nie będzie. Atakuj punkty witalne przeciwnika (Adrenalina to silny srodek przeciwbolowy dla Ciebie jak i dla agresora więc staraj się uderzac wrazliwe, miekkie punkty ciala - W czasie konfrontacji nalezy rowniez chronic te miesca przed ciosami napastnika)

24 WRAZLIWE PUNKTY CIALA:
1. Wlosy
2. Oczy
3. Skronie
4. Podstawa czaski
5.Nos
6. Uszy
7. Usta
8. Podbrodek i szczeka
9. Gardlo
10. Tetnice szyjne
11. Kark
12. Obojczyki
13. Lokcie
14. Zebra
15. Splot sloneczny
16. Plecy i nerki
17. Zoladek
18. Palce
19. Genitalia
20. Uda
21. Kolana
22. Skora
23. Kostki
24. Wierzch stop
Staraj się zakonczyc walke najszybciej jak to mozliwe i kontrolowac jej przebieg (chodzi tu o to aby jak najszybciej przejsc z trybu obronnego do trybu atakujacego)
Pamietaj – atak poprzedzajacy agresje traktuj jako rozwiazanie ostateczne.
NUMER 3: RETZEV, TIMING, DYSTANS
Retzev – hebrajskie slowo oznaczajace ''ciagly ruch''. Unikatowa forma intuicyjnego laczenia technik obrony i ataku w plynny, jednoczesny ruch wywadzaca się z IKMA (tworca GM Haim Gidon). By zrozumiec idee retzev należy odroznic zwykle techniki obrony i ataku od poprawnego wykonywania retzev. Przywolam tu porownanie Igala Arbiva – zwykle kombinacje wywadzace się z najrozniejszych sztuk walk takich jak boks, tajski boks, karate itp. daja Ci maly pistolet jednostrzalowy... retzev natomiast to karabin maszynowy strzelajacy calymi seriami. Retzev uczy poruszac cialem w walce w sposob instynktowny bez planowania kolejnych ruchow co nie pozostawia napastnikowi czasu na reakcje.
Perfekcyjny pokaz RETZEV w slow motion przez Igala Arbiva i Steva Moshe
Timing + retzev by Igal Arbiv
Timing czyli kontrola tego co powinno sie wydarzyc w danym czasie. Kontrola - tutaj slowo klucz do timinigu. Jesli nie masz kontroli stajesz sie ofiara czasu (timinigu notabene). To Ty musisz kontrolowac dany moment (moment walki)a nie, w przypadku gdy nie masz kontroli, ten moment kontrolowac Ciebie.
Dystans - kazda szkola czy system walki dzieli dystanse inaczej. By za bardzo tego nie komplikowac podzielmy odleglosc od przeciwnika na 4 dystanse:
dlugi (odleglosc na wyciagniecie nogi badz dalej - wykorzystujemy glownie kopniecia)
sredni (odleglosc wyciagnietej reki - wykorzystujemy rece)
krotki (odleglosc polowy reki - lokcie, kolana)
bliski (zwarcie - stosujemy parter, ugryzienia, duszenia, dzgania palcami)
Uzywamy technik odpowiednio do dystansu w jakim toczy sie walka.
Jesli musisz zareagowac - podtrzymuj atak do kompletnej neutralizacji zagrozenia. Jesli wykorzystywane techniki zawodza - zmien je. Nie ma sensu walic na oslep w jedno miejsce (lub np w plecy czy barki jak co poniektorzy na treningach :])
Kolejna wazna sprawa - ruszaj sie! postaraj sie zmieniac polozenie wzgledem przeciwnika (strona martwa lub plecy najlepiej). Staraj sie unikac chodzenia ''na krzyz'' w czasie walki. Ruch dotyczy rowniez glowy i barkow - nie stoj jak worek do bicia.
NUMER 4: ZAKLADAJ ZE PRZECIWNIK MA BRON
Miej zawsze na wzgledzie ze przeciwnik w kazdym momencie moze wyciagnac bron (noz, pasek, zlapac kamien czy kij etc) w najmniej spodziewanym momencie. Takze atakujac - atakuj szybko, zdecydowanie, skoncz jak najszybciej i uciekaj. Juz w bezpiecznym miejscu sprawdz czy wszystko jest ok z Twoim cialem i czy nie masz zadnych ran (szczegolnie od noza)
NUMER 5: STRONA MARTWA, KONTROLA
Staraj sie zawsze zdobyc przewage nad przeciwnikiem i nigdy nie odwracaj sie do niego plecami. Dazymy zawsze do pozycji po stronie martwej lub z tylu oponenta (szerzej o tym zagadnieniu na treningach)
NUMER 6: UNIKAJ PARTERU
Badzmy ze soba szczerzy. Rzadko kiedy atakuje nas jeden przeciwnik. Parter zajmuje nam 4 konczyny uniemozliwiajac skuteczna obrone przed agresorem numer 2 badz kims kto w ostatnim momencie postanowil mu pomoc. Kolejna rzecz - ulica to nie mata. Ktos kot nigdy nie cwiczyl na twardym podlozu moze sie troche zdziwic.
OSTATNIE SLOWO
Ulica to nie MMA czy walka o honor. Wsadzcie sobie Wasze ego gleboko w 4 litery. Nie ma sedziego, mozliwe ze nikt nie przerwie walki. Ktos Cie napadl a Ty masz £10 w kieszeni - uwierz - nie oplaca sie ryzykowac zdrowia czy zycia - oddaj. Masz szanse - uciekaj. Masz cos pod reka? - uzyj jako bron improwizowana. Jesli nie musisz walczyc - NIE WALCZ ...ale jesli juz sie zdecydujesz - uderzaj z calych sil.
STAY SAFE.
PEACE
Kam

